mayelka
napisał(a) o Wild Target
Pozytywne zaskoczenie. Brytyjski humor niepozbawiony wdzięku. Jeśli czarna komedia może być urocza, to ta jest blisko tego.
Cage - "kamienna twarz" i tym razem mnie nie zawiódł - jest mistrzem spłaszczenia każdej powierzonej roli. W tym filmie już się dużo popsuć nie dało, ale Cage stanął na wysokości zadania i dokonał dzieła zniszczenia ;)
mayelka
napisał(a) o Chłopiec z Marsa
Jeden z piękniejszych i cieplejszych filmów jakie ostatnio widziałam. Jest wzruszający i pozytywny. Albo się starzeję, albo coś jest w tym zwyczajnym, niezwyczajnym (!) filmie.
mayelka
skomentował(a) KONKURS: Stwórz plakat do filmu Szczęki (2004)
No, to ja jeszcze dorzucę :P http://img216.imageshack.us/img216/3333/szczeki04.jpg
mayelka
napisał(a) o Wszystko za życie
O tym, że ideały trzeba wspierać głową a nie podręcznikiem do nauki przetrwania w dziczy.
Ot, i co można zrobić, żeby flamenco było bardziej do przyjęcia dla "niewtajemniczonych", a nawet się podobało. Film świetny, pod każdym względem. A Carmen - moim zadaniem taka jak trzeba - młoda, piękna i bezczelna.
mayelka
napisał(a) o Funny Games
Jak dobrze, że skończyly się czasy pożyczania cukru od sąsiadów - ja już bym nie wpuściła ;)
mayelka
napisał(a) o Pana Magorium cudowne emporium
Głupi opis. Mahoney wcale nie jest niezdarna, jej problem problem polega na czymś zupełnie innym. Film ciepły i pozytywny. No, może tylko Portman nie powinna udawać, że gra na fortepianie, a już na pewno nie bardzo idzie jej dyrygowanie ;)
"Irlandzki musical", jak to irlandzki - oszczędny a uczuciowy. Opowieść zarejestrowana jakby nieprofesjonalną kamerą, bo i nie o profesjonalistach. O ludziach jakich wielu, którzy maja talent, ale nie mają kasy. Historia, która mogłaby wydarzyć się wszędzie.
Można się nieźle pobać. Pomysł na realizację okazuje się zupełnie trafiony. Zastrzeżenia mam do opisu - zawiera spoiler i mam mu to za złe!
Opis nieprawdziwy. Elena tańczy z mordercą scenariuszowym. Mario przeżywa tę scenę i tyle. Poza tym film piękny, o przemijaniu, o związku, o natchnieniu. Wspaniała i przejmująca choreografia.
mayelka
napisał(a) o Flamenco (de Carlos Saura)
Ciekawy dokument, przybliżający kulturę flamenco. Saurze udała się ważna rzecz - przedstawić flamenco prawie (heh to prawie) jak na fiestach, znalazł śpiewaków i tancerzy utrzymujących się w flamenco puro - czystym, zachowującym to co zwykle traci na rzecz spektakli i komercyjnych występów.
Niezbyt wysokich lotów, wyglądający na niskobudżetowy choć tak nie jest. Główny bohater (sobowtór M. Damona, ale podobno nazwisko ma znane) robi wrażenie jakby zaraz miał zginąć i wątek diabli wezmą. Straszenie polega na pokazaniu kolejnych sposobów samobójstwa. Jak dla mnie - mozna sobie odpuścić.
mayelka
skomentował(a) Silna grupa pod wezwaniem: Biblionetka!
Bnetka, znaczy Kocio, choć znaczy nie tak dosłownie, znaczy poprzez, tak mniej więcej. Uff... POWITAĆ!